Czwartek, 21 września 2017r.

Imieniny: Jonasza, Mateusza, Hipolita

Strona główna / 998 / Okradli strażaków OSP w Radostowie

Ukraść paliwo z wozu strażackiego - wyjątkowy stan umysłu

Okradli strażaków OSP w Radostowie

W zeszły weekend remiza Ochotniczej Straży Pożarnej w Radostowie była celem złodziei. Łupem stały się strażackie narzędzia i paliwo z wozów. Jedyne określenie, które przychodzi do głowy w takich sytuacjach to bezdenna głupota, jest jeszcze kilka, ale te nie nadają się do publikacji.

Złodzieje włamali się do remizy w Radostowie między piątkiem (01.07) a wtorkiem (04.07). Ani zamykana brama wjazdowa, ani zamykanie narzędzi w skrzyniach nie uchroniły strażaków przed kradzieżą. Włamywacze weszli do remizy przez okno, otworzyli od wewnątrz bramę wjazdową i wjechali do remizy. Przez około 30 minut ładowali łupy. - Kradli rzeczy, które mogą łatwo sprzedać ponieważ oszczędzili pompy do wody i sprzęt specjalistyczny dla straży buty, hełmy itp. - mówi Piotr Szłabowicz z OSP Radostów.

Z remizy skradziono:

  • pilarkę Husqvarna 455,
  • radiostację Motorola CM 140,
  • dwie radiostacje nasobne Radmor 31019,
  • agregat prądotwórczy Honda,
  • przedłużacz zwijany na bębnie,
  • prostownik,
  • zestaw kluczy naprawczych,
  • latarki
  • noże do cięcia metalu.

Dodatkowo z remizy „wyparowało” około 250 litrów paliwa, z czego 150 litrów złodzieje spuścili z wozu strażackiego.

W środę, 5 lipca mieliśmy szkolenie z młodzieżówką w remizie. W jego trakcie chcieliśmy odpalić Stara i wtedy okazało się, że nie ma w nim paliwa. W pierwszym momencie nic nie zauważyłem, nie było śladów włamania, wszystko było pozamykane. Zorientowaliśmy się dopiero, gdy stwierdziliśmy w Starze brak paliwa – mówi strażak.

Trzeba naprawdę nie mieć wyobraźni. OSP to formacja, która niejednokrotnie jako pierwsza przybywa na miejsce zdarzenia. Pozbawienie paliwa wozu, który jako pierwszy rusza z pomocą jest skrajną głupotą i nieodpowiedzialnością. Złodzieje powinni ponieść najsurowszą z możliwych kar, bowiem to realne zagrożenie zdrowia i życia ludzkiego.

Najbardziej zależy nam na odnalezieniu selektywnej stacji załączania marki Motorolla, wygląda to jak CB Radio, ale nim nie jest. To bardzo drogie i potrzebne nam urządzenie – podkreśla strażak. Bezczelność i głupota złodziei nie zna granic, dlatego na prośbę strażaków publikujemy fotografie skradzionych sprzętów. Być może z Waszą pomocą uda się odzyskać choć część skradzionych przedmiotów.

Autor: red
comments powered by Disqus