Wtorek, 21 listopada 2017r.

Imieniny: Alberta, Janusza, Konrada

Kazbek 5047m

Książę Kaukazu

Każdy z nas w dzieciństwie marzył o egzotycznej podróży, chciał być odkrywcą i podróżnikiem, jak Marco Polo. Właśnie te młodzieńcze marzenia są siłą motoryczną wszystkich moich planów i wyjazdów. Tym razem na celownik wziąłem Gruzję, na poły dziewiczą i nieznaną jeszcze w pełni, krainę dumnych Dżygitów.

czytaj więcej

Grossglockner 3798m

Na dachu Austrii

Wyruszamy o 6 rano, przed nami 775km i 8 godzin jazdy do Kals, tam mamy spotykać  się z drugą częścią grupy. W opadach deszczu docieramy na miejsce ok. 15-tej niestety, grupy Podkarpackiej jeszcze nie ma, szykujemy się do wyjścia i czekamy. Chłopaki jadą z  Przemyśla to jakieś 1200km i wszystko się może zdarzyć, więc dzwonię. Po nawiązaniu kontaktu okazuje się, że mają spore spóźnienie i będą na miejscu ok. 18-19-tej. Droga do schroniska Studlhutte jest prosta i bez trudu można do niego dotrzeć nawet bez mapy, ustalam ze spóźnialskimi, że będziemy czekać na nich w schronisku.

czytaj więcej

Mont Blanc 4807m

Alpejskich wspomnień czar

Pod koniec sierpnia 2010r. pognało nas w Alpy. Naszym celem był najwyższy szczyt Europy, Mont Blanc 4807m. Motorem napędowym przedsięwzięcia byłem ja, uczestnicy to Jacek z Przemyśla, Mariusz z Bogatyni i Elżunia ze Zgorzelca (moja żona). Mieliśmy tylko pięć dni...

czytaj więcej

Elbrus 5 642 m

Smak podróży

W dniu 16.07.2010r o godz. 8 rano wyruszyła z Przemyśla sześcioosobowa wyprawa w góry Kaukazu. Głównym celem był Elbrus 5642m. Trasa wiodła przez Ukrainę na Krym do przeprawy promowej w porcie Kerch dalej po stronie Rosji: Krasnodar, Mineralnye Vody, Pyatigorsk, Terskol do Azau. Byleby tylko w całości dotarli na miejsce, przed nimi tysiące kilometrów w nieznane…

czytaj więcej

Kajakowy spływ Kwisą

Czym się różni pływanie kajakiem po jeziorze od pływania kajakiem po rzece?

Lato tego roku było udane, naprawdę, nie było na co narzekać. Jak to zwykle bywa w upalne dni organizm nasz wręcz domaga się odrobiny wody do wewnątrz czy też zwyczajnie z zewnątrz. Jako że Lubań nie dysponuje żadnymi kąpieliskami, poza okresowymi powodziami, zdecydowaliśmy się wykorzystać to co u nas jest od zawsze, i to bez względu na opcje polityczne. Rzeka Kwisa, bo o niej mowa, to niezwykle atrakcyjny dla kajakarzy szlak wodny, który od dawna przyciągał miłośników tej formy wypoczynku z całej Polski

czytaj więcej

Via ferraty – żelazne drogi

Gdzie prowadzi Vodni Brana ?

Wejście rozpoczęliśmy około 9:30 w siąpiącym deszczu. Krople wody spadające na kask wywoływały dreszcze i obawy by nie wpadły za koszulę. W takich warunkach rozpoczęliśmy wspin. Brunatny nurt Jizery widoczny z góry sprawiał, że serce biło szybciej... 

czytaj więcej