Sobota, 22 lipca 2017r.

Imieniny: Marii, Magdaleny

Strona główna / Komunikacja / Znak drogowy o którym wielu kierowców zapomina

Straż Miejska Lubań

Znak drogowy o którym wielu kierowców zapomina

Foto: Google Maps

Mijając znak drogowy D-40 oznaczający wjazd do strefy zamieszkania, kierujący pojazdami nierzadko zachodzą w głowę, co wolno a czego nie wolno oraz wobec jakich przepisów należy się w jej obrębie bezwzględnie stosować.

W myśl Ustawy Prawo o ruchu drogowym uczestnicy ruchu drogowego poruszający się w strefie zamieszkania zobligowani są do ograniczenia maksymalnej prędkości pojazdów do 20 km/h, oraz bezwzględnego ustępowania pierwszeństwa pieszym. Koniec strefy zamieszkania oznaczony jest znakiem D-41.

Art. 49 ust. 2 pkt 4 tejże Ustawy określa również zasady parkowania pojazdów na obszarze omawianej strefy. W takich miejscach parkowanie pojazdów dozwolone jest wyłącznie w miejscach do tego wyznaczonych znakami pionowymi lub poziomymi - o czym niestety wielu uczestników ruchu zapomina. Pozostawienie pojazdu na postój poza wyznaczonym miejscem do parkowania stanowi wykroczenie z art. 97 Kodeksu wykroczeń, za co grozi kara grzywny do 3 000 zł. Pamiętając należy, że przepisy te dotyczą wszystkich – zarówno mieszkańców budynków znajdujących się w obrębie strefy jak i osób przyjezdnych.

Newralgicznym miejscem w Lubaniu, gdzie dochodzi do największej liczby ujawnionych przypadków niestosowania się do przepisów wynikających ze znaku D-40 jest zaplecze ulicy Spółdzielczej i Ratuszowej. Tylko w roku bieżącym, w większości na zgłoszenia telefoniczne mieszkańców, Straż Miejska w Lubaniu przeprowadziła w tym miejscu 53 interwencje. Podobnie sytuacja ma się na zapleczu ulicy Rynek, gdzie poruszający się w strefie zamieszkania kierujący nagminnie parkują swoje pojazdy poza miejscami do tego wyznaczonymi.

Wielu kierujących nie kryje swej lekceważącej postawy wobec przepisów ruchu drogowego, lecz kiedy zadziała wobec nich zasada prawnicza „Dura lex, sed lex” - wówczas nikt nie powinien mieć do nikogo pretensji.

Autor: SM Lubań
comments powered by Disqus