Środa, 23 sierpnia 2017r.

Imieniny: Apolinarego, Filipa

Strona główna / Kultura / Nie spać - zwiedzać!

Fotorelacja - Noc Muzeów 2017

Nie spać - zwiedzać!

Foto: ŁCR

Nie da się ukryć, że Lubań polubił Noc Muzeów. Impreza odbyła się po raz piąty, według rachunków muzeum brało w niej udział ponad 1000 osób. Gromady zwiedzających krążyły od Ratusza do Wieży i Schronu, aż po izby pamięci w OSS SG i ZSP im. KZL.

Co roku w Lubaniu w Noc Muzeów można spodziewać się ciekawych, nowych wystaw i jakiejś formy ożywiania historii. Pierwsze edycje wydarzenia były kostiumowe, oparte na historycznych widowiskach. w ubiegłym roku z kolei gwoździem programu była historia najnowsza, budzący wielki sentyment mieszkańców temat minionej świetności Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Lubaniu. Poza główną atrakcją rokrocznie udostępniano do zwiedzania wystawy i Wieżę Bracką. 
 
Do oferty dołączył także Ośrodek Szkoleń Specjalistycznych Straży Granicznej z izbą pamięci a potem także ze zbiorem słupów granicznych oraz powstała w 2014 roku Wystawa SCHRON. W tym roku pojawiła się kolejna propozycja w postaci odwiedzenia izby pamięci w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych im. Kombatantów Ziemi Lubańskiej, zawierającej masę starannie opisanych, interesujących przedmiotów przekazanych między innymi przez osadników wojskowych i sybiraków.

W tym roku Muzeum Regionalne w Lubaniu zaprosiło odwiedzających na premierowe odczytanie bajki o zwyczajach dawnych lubanian „Podciep”. Tytuł bajki to słowo, jakim określało się dziecko podmienione przez złe moce. Ponoć takie właśnie nieszczęście mogli sprowadzić na siebie ci, którzy nie dopełnili rytuału pochówku popłodowego, czyli po porodzie nie pogrzebali w specjalnym garnku łożyska. Odkrycie archeologiczne, że taki zabobon kultywowano w dawnym Lauban, było niedawno niemałą sensacją, więc sala ślubów w ratuszu podczas dwóch występów wypełniła się bardzo szczelnie. 
Autor opowiastki, Grzegorz Żak, opowiedział ją z talentem rasowego bajkogadacza do wtóru dźwięków kalimby wydobywanych przez Remigiusza Ciosa.

Jeśli chodzi zaś o typowe zwiedzanie i oglądanie, oprócz istniejących wystaw, muzeum zaproponowało ekspozycję o intrygującym tytule „Jak Lauban stał się Lubaniem”. Znajdują się tam eksponaty, których zadaniem jest pokazać jakiś kluczowy moment historii Lubania.
- Na pewno nie brakuje ciekawostek i bardzo rzadkich rzeczy. Wiele z nich pochodzi z prowadzonych przez nas wykopalisk, inne w ostatnim czasie kupiliśmy – opowiada dyrektor Muzeum Regionalnego w Lubaniu dr Łukasz Tekiela. – Na wystawie znajdują się między innymi bardzo ciekawe zbiory przedmiotów zniszczonych i osmolonych podczas dwóch pożarów, które zaważyły na losach miasta – z roku 1487 i 1760. Są dwa oryginalne traktaty – z roku 1637 o przejściu Lubania pod władanie saskie i z 1815 – w pruskie. Jest także skarb z ulicy Wrocławskiej, o którym w swoim czasie było głośno, są to monety zakopane w czasie bitwy o Lubań w roku 1945.

Jak przyznają pracownicy muzeum, niektóre epoki trudno było w ten sposób udokumentować, ale ostatecznie udało się, efekt jest bardzo dobry. Wystawa kończy się na latach 50 XX wieku, czyli na tym jak w Lauban rozpoczął się Lubań. Z tego okresu obejrzeć można między innymi dwa oryginalne, kompletne mundury, w tym jeden z I Samodzielnego Batalionu Kobiecego im. Emilii Plater. W muzeum znajduje się też swoista mozaika dokumentów z tego okresu, pokazujących ówczesne życie codzienne i problemy.

Lubańskie muzeum zapowiada, że nie jest to ostateczny kształt wystawy. Na pewno warto śledzić jej losy i ewolucję. Można tu choćby przypomnieć, jak rozwinęła się pokazana premierowo rok temu w skromnych warunkach wystawa mineralogiczna. Obecnie ma ona poszerzoną formułę i iście kosmiczną oprawę, na którą złożył się profesjonalny sprzęt ekspozycyjny i całkowicie wizualnie zmienione pomieszczenie. Nic dziwnego, że ekspozycja zbiera świetne recenzje i od fachowców z całego kraju, i zachwyconych laików. 
 
Dlatego, choć rozmachu i zainteresowania lubańską Nocą Muzeów może Lubaniowi pozazdrościć niejedno miasto, koniecznie trzeba pamiętać, że wystawy w Ratuszu i w Wieży Brackiej warto odwiedzać nie tylko w jedną noc w roku.
Autor: ŁCR
comments powered by Disqus