Środa, 26 lipca 2017r.

Imieniny: Anny, Mirosławy, Grażyny

Strona główna / Miasto / Po co Lubaniowi patronka?

Rozmowa z zastępcą burmistrza Lubania, Mariuszem Tomiczkiem

Po co Lubaniowi patronka?

Foto: braterstwo.com.pl

Trwają coraz bardziej zaawansowane przygotowania do obchodów nadania Lubaniowi patronatu św. Marii Magdaleny. O tym, czego możemy się spodziewać i do czego Lubaniowi ten patronat rozmawialiśmy z zastępcą burmistrza Lubania, M. Tomiczkiem.

Skład grupy, której zadaniem było ustalenie programu obchodów, zaplanowanie i monitorowanie pracy związanych z jego realizacją:

Siostra Generalna Zgromadzenia Sióstr św. Marii Magdaleny od Pokuty Gabriela Kępa przedstawiciele grup i środowisk włączonych w obchody: grupa inicjatywna przedsięwzięcia – Bożena Adamczyk-Pogorzelec, pomysłodawczyni i orędowniczka patronatu, członkini Stowarzyszenia 7 Niebo duchowieństwo - ks. Łukasz Langenfeld, ks. Piotr Winczakiewicz Rada Miasta Lubań - Przewodniczący RM Jan Hofbauer i jego zastępca Mieczysław Iwanow (także w imieniu Stowarzyszenia Rodzin Katolickich) oświata - Marzena Tomczyk, dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 4 miejskie placówki kulturalne - dr Łukasz Tekiela, dyrektor Muzeum Regionalnego organizacje pozarządowe – Jarosław Rydzewski, stowarzyszenie WYLOGUJ Mariusz Tomiczek, zastępca burmistrza Lubania - koordynuje pracę grupy.

- Może warto zacząć od początku - po co Lubaniowi ten patronat?

Potrzebę tę dostrzegli inicjatorzy tego projektu – lubańscy artyści, ludzie kultury. To są osoby obdarzone pewną wrażliwością. Jak zauważyli, argumentując za tym pomysłem, postać św. Marii Magdaleny pięknie integruje trudną, zróżnicowaną i burzliwą historię naszego miasta. Wszystko za sprawą obecnych przez siedemset lat w życiu miasta sióstr Magdalenek. Czasy się zmieniały, miasto pustoszyły pożary i wojny, a one trwały, pokazując nam inne oblicze historii - codzienne, wypełnione pracą, opieką nad ludźmi ubogimi duchowo i materialnie. My w Lubaniu umiemy cenić wieki przedwojennej historii miasta. Ale chyba bardzo potrzebujemy takiego symbolu, który będzie łączył Lauban z Lubaniem. Patronat św. Marii Magdaleny może być jednym z takich symboli. Patrząc zaś bardziej z zewnątrz – często poszukujemy takiej rzeczy, która może wyróżnić nasze miasto, służyć promocji. A to u nas jest dom generalny tego zgromadzenia! Św. Maria Magdalena to inspirująca i rozpoznawalna postać, a my mamy prawo do tego patronatu jak nikt inny.

- Czy to nie jest jednak jakaś forma narzucania lubanianom światopoglądu religijnego?

Przeanalizujmy – po pierwsze wniosek wyszedł od artystów a nie od duchowieństwa. Po drugie ciężko mówić, żeby istniała alternatywa, bo z jakiegoś powodu nie ma też tradycji nadawania miastom świeckich patronatów, tak jak ma to miejsce na przykład w przypadku szkół i innych instytucji. Po trzecie, odwołujemy się do realnie działającej w Lubaniu instytucji, mającej ogromne zasługi dla lokalnej społeczności, na gruncie pomocy, którą mało kto chciał się zajmować. Po czwarte, owszem, patronat jest w jakiś sposób wiążący głównie dla osób religijnych i wierzących. Ale obchody nadania patronatu nie będą odwoływały się tylko do religii. Tu broni się sama postać patronki, przez wieki inspirująca nie tylko wiernych i teologów, ale artystów, ludzi poszukujących, czasem bardzo niepokornych. Jedna z najciekawszych postaci kobiecych w historii kościoła, patronka rzemieślników, wcielająca ideały pomocy innym, zarazem uosobienie człowieczeństwa, także w jego błędach. To chyba nie przypomina myślowej dyktatury?

- Czy dobrze można zrozumieć, że św. Maria Magdalena była nawróconą jawnogrzesznicą z przypowieści ze sławną puentą „kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamień”?

To jest jeden z haczyków związanych z tą postacią. Powszechnie się tak myśli, ale nie, to były różne osoby. Z drugiej strony postać św. Marii Magdaleny tu pasuje, bo wyraża, że naprawdę z każdego upadku można się podnieść. Nie chcę teraz wnikać w teologiczne subtelności, bo będzie naprawdę wiele czasu i okazji na wymianę myśli z prawdziwymi ekspertami i przedstawianie przez nich sylwetki świętej z różnych perspektyw. Obiecuję wkrótce przekazać do publikacji oficjalny życiorys świętej przygotowany przez teologa. Zdecydowanie na upublicznienie zasługuje również solennie przygotowane przez panią Bożenę Adamczyk-Pogorzelec uzasadnienie patronatu z perspektywy historycznej i kulturalnej.

- Czy zatem podczas obchodów mamy spodziewać się głównie przekazywania wiedzy?

Wiedza jest ważna, ale ważne jest także to, jak się ją poda. Za nami wiele spotkań ze Zgromadzeniem Sióstr Magdalenek, wspólnotami parafialnymi, ale też środowiskami aktywistów i artystów oraz inicjatorami przedsięwzięcia. Padło wiele bardzo dobrych pomysłów, czasem musieliśmy się trochę pospierać, by osiągnąć konsensus. Jedno jest pewne – absolutnie nie chcielibyśmy jednorazowej ceremonii, która szybko zostanie zapomniana. Celem pomysłodawców patronatu jest równolegle duchowe przeżywanie patronatu we wspólnotach parafialnych i wydarzenia kulturalne, doświadczenia ze strefy profanum, tworzące przestrzeń wspólnych przeżyć w nieco innym wymiarze, a także wymiany myśli.

- Przejdziemy do konkretów? Jak będzie wyglądała uroczystość nadania patronatu?

Przewidzieliśmy ją na 24 września 2017 roku. Skierowaliśmy do Prezydenta RP Andrzeja Dudy zaproszenie i prośbę o honorowy patronat. W klimat wprowadzi nas tego dnia lubańska specjalność w postaci inscenizacji historycznej i pochodu Magdaleńskiego. Potem sacrum – uroczysta eucharystia na powietrzu. Dogrywamy szczegóły finałowego koncertu – prezentacji utworu stworzonego specjalnie na tę okazję przez H. Kowalskiego i P. Bębenka, w którym najważniejsze role przypadną lubańskim instrumentalistom i śpiewakom. Nie wykluczamy też udziału innych artystów, chcielibyśmy jednak móc nad tym spokojnie pracować, wymaga to wielu nakładów i uzgodnień. Całość poprzedzi uroczysta sesja rady miasta z udziałem przedstawicieli miast partnerskich. Tak jak jednak mówiłem, to nie będzie tylko 24 września.

- Co jeszcze przewidziano?

Grupa robocza stworzona przez przedstawicieli środowisk związanych z patronatem przedstawiła szereg świetnych pomysłów. W Lubaniu św. Maria Magdalena patronuje rokowi liturgicznemu. Praktycznie w każdej parafii coś się będzie w ciągu roku działo. Do akcji ruszą szkoły z konkursami, wystawami, występami. Postaramy się również dać okazję do poszerzenia wiedzy o patronce. Już w grudniu zaczną się comiesięczne wykłady księdza Biskupa Legnickiego Zbigniewa Kiernikowskiego. Zgromadzenie Sióstr przygotowuje sympozjum. Aspekt historyczny patronatu lubańskim nauczycielom przybliży dyrektor Muzeum Regionalnego. Wielką gratką dla mieszkańców może stać się planowane przez bibliotekę spotkanie z czołowymi publicystami katolickimi, którzy pisali o świętej, ale reprezentującymi różne opcje światopoglądowe. Elementy magdaleńskie pojawią się także przy okazji przyszłorocznych Dni Lubania. Trwają rozmowy z charyzmatycznym wykonawcą muzyki. Planujemy także ugotowanie zupy magdaleńskiej, bo od dawna marzył nam się taki smaczny element święta naszego miasta. Dobrze byłoby także upamiętnić patronkę pomnikiem. Sporo roboty, ale chcielibyśmy, by w Lubaniu o świętej Marii Magdalenie zaczęło się mówić, a potem by wiele mówiło się także o Lubaniu, już poza jego granicami.

Autor: ŁCR
comments powered by Disqus