Czwartek, 24 sierpnia 2017r.

Imieniny: Jerzego, Bartosza, Haliny

Strona główna / Region / Hilton we Włosieniu?

Galeria - Przyszłość i dziś

Hilton we Włosieniu?

Foto: eLuban.pl/Pałac Włosień

Stawy hodowlane, destylarnia whiskey, spa, sale konferencyjne i... pola golfowe. Wszystko to ma spore szanse powstać we Włosieniu, małej wsi na Pogórzu Izerskim, która według rankingów jest jednym z biedniejszych miejsc w Polsce. Wszystko to za sprawą polsko-angielskiej spółki, która rozpoczęła właśnie remont zrujnowanego założenia folwarczno-pałacowego Włosień. Niestety dopięcie ostatnich umów przeciąga się ponieważ zmieniła się ekipa rządząca, a z nią ministrowie i dyrektorzy agencji rolnych.

Włosień położony jest w jednej z najmniejszych i najbiedniejszych gmin w Polsce. Cicha i spokojna wieś na swoim terenie posiada zrujnowany pałac z przylegającym doń potężnym areałem. Jest szansa, że tak jak Hotel Kliczków wypromował Bory Dolnośląskie tak Pałac Włosień będzie miejscem, do którego zaczną zjeżdżać goście z całej Europy.

Pałac we Włosieniu jest to jedno z najpiękniejszych założeń folwarczno-pałacowych na Dolnym Śląsku, idealnie wkomponowane w krajobraz. Posadowiony na 12 metrowej skale, tuż nad rzeką pałac oraz okoliczne wzgórza z lasami i strumykami oraz krajobraz ciągnący się w stronę wyższego pasma Gór Izerskich to wielki skarb.  

W planie jest stworzenie rezydencji w prawdziwym angielskim stylu z ogrodami, stawami hodowlanymi, potężnym parkiem pełnym atrakcji. Hotel ma byc miejscem zapewniającym atrakcje na dłuższy pobyt. Dlatego w planach jest stworzenie strzelnicy, parku linowego, pól golfowych i miejscowej destylarni whiskey. Dla osób ceniących zdrowie i urodę dobudowane zostanie 35 metrowe skrzydło pałacu mieszczące spa z salą fitnes. W samym pałacu przewidzianych jest 18 apartamentów o najwyższym standardzie. W należących do zespołu pałacowego budynkach zaplanowane są 72 pokoje i domki pensjonatowe na kolejne 34 pokoje.

Przygotowana przez spółkę koncepcja robi wrażenie. Na tyle, że inwestowaniem we Włosieniu zainteresowane są dwie sieci hotelarskie. Jedną z nich jest Hilton, drugą sieć hoteli z Londynu.  

Sieci hotelarskie postawiły dwa warunki - mówi nam jeden z udziałowców spółki Henryk Ostrowski - Pierwszy aby w okolicy nie powstały wiatraki, bo nikt do Włosienia nie przyjedzie i to już się udało. Drugim warunkiem jest przeznaczenie na tereny rekreacyjne minimum 100 hektarów gruntów wokół pałacu. Niestety w tym miejscu pojawiły się schody. Chodzi o przekwalifikowanie 18 hektarów gruntów rolnych na tereny rekreacyjne. Przyszła nowa władza i to zatrzymała. Ministerstwo rolnictwa nie chce się zgodzić na wyłączenie tego areału z użytkowania rolnego. Od lat o to walczyliśmy, popiera nas gmina, popierał nas poprzedni minister rolnictwa. Nie zdążyliśmy. Teraz jesteśmy w kropce. Wszystko jest na ostatnim etapie, od dwóch lat trwa zmiana studiów zagospodarowania przestrzennego, zmiana planów, wszystko już jest, pozostało tylko wyłączenie tych 18 h III klasy.  

Mimo to w kwietniu tego roku oficjalnie rozpoczęto budowę. W chwili obecnej trwają prace w parku. Oczyszczane są stawy, szykowane ogrody, trwają nasadzenia 8500 sadzonek żywopłotu. Tak aby w chwili zakończenia inwestycji park wokół pałacu był przygotowany na przyjęcie pierwszych gości. Cała inwestycja podzielona jest na pięć etapów i kosztować ma około 90 mln zł. Finalnie w pałacu zatrudnienie może znaleźć pomiędzy 150 a 200 osób.

Zespół pałacowy we Włosieniu wybudowano w 1720 roku pałac przez stulecia zmieniał właścicieli, lata swojej świetności miał za władania hrabiego Maksymiliana von Sponeck (1931 – 1945), kiedy kwitło tam bujne życie towarzyskie. Pałac odwiedzała niemiecka arystokracja, zagraniczni dyplomaci. Niestety po II wojnie światowej pałac został doszczętnie rozgrabiony i przez lata stał niezagospodarowany. Dopiero w latach 1976 – 1978 przeprowadzono renowację pałacu. Odremontowany obiekt mieścił wówczas hotel. Niestety 12 października 1979 roku podczas wizyty jednej z wycieczek, która zmierzała do NRD został zaprószony ogień i pałac niemal doszczętnie spłonął. Od tego czasu obiekt popadał w ruinę.

W roku 2001 założenie pałacowe wraz z przylegającymi gruntami zakupił Henryk Ostrowski, przedsiębiorca z Bolesławca, który planował odbudować pałac i ponownie stworzyć tam hotel. Przez lata co jakiś czas pojawiały się informacje o planowanej odbudowie założenia pałacowego, niestety w z rożnych przyczyn plany odkładały się w czasie. 

Przełom nastąpił, kiedy do zamku przyjechali goście z Anglii dwóch braci, Edward i Richard Heldreich potomkowie Hansa Gottlob von Heldreich, który pod koniec XVIII w przez kilka lat był właścicielem zamku. Pradziad podczas wojen napoleońskich trafił do niewoli i został zesłany do obozu w Londynie, gdzie koniec końców osiadł na stałe. Mężczyźni postanowili połączyć siły. Pod koniec 2007 roku powstała spółka Pałac Włosień, która obecnie wdraża w życie swój  śmiały projekt.

 

Autor: red.
comments powered by Disqus