Czwartek, 29 czerwca 2017r.

Imieniny: Piotra, Pawła

Strona główna / Sport / Awans do ćwierćfinału Mistrzostw Dolnego Śląska

Siatkówka dziewcząt

Awans do ćwierćfinału Mistrzostw Dolnego Śląska

Foto: UKS Lubań

Młodziczki z UKS Lubań świetnie rozpoczęły sezon 2016/2017. Po rozegranym wczoraj w Biedrzychowicach turnieju, młode siatkarki awansowały do ćwierćfinału Mistrzostw Dolnego Śląska wychodząc z grupy E na pierwszym miejscu.

Wczorajszy turniej rozgrywany był na hali sportowej ZSP w Biedrzychowicach. Uczniowski Klub Sportowy z Lubania podejmował tam siatkarki z MKS Piast Głogów i UKPS Lubin.

- Wczoraj najważniejszy był dla nas mecz z Piastem Głogów i ten mecz wygraliśmy. Natomiast mecz z Lubinem potraktowaliśmy szkoleniowo i daliśmy grać młodszym dziewczynkom. Ten mecz przegraliśmy, ale taki był plan. Wyszliśmy z grupy na pierwszym miejscu i wszystkie dzieci były na boisku, takie dwa w jednym – tłumaczy nam trener, Pani Ryszarda Leszczyńska.

W niedzielnym turnieju siatkarki z Lubania wygrały z MKS Piastem Głogów 2:1i przegrały z UKPS Lubin 0:2. Po trzech turniejach i sześciu meczach drużyna z pięcioma zwycięstwami i jedną porażką awansowała z pierwszego miejsca w grupie E, do ćwierćfinału siatkarskich Mistrzostw Dolnego Śląska. W ćwierćfinale młodziczki z Lubania znalazły się w grupie z Intelem Wrocław i Oławą. Mecze rozegrane zostaną 20.11 we Wrocławiu, 04.11 w Lubaniu i 18.12 w Oławie. Dwa pierwsze zespoły z grupy wejdą do półfinału.

- Bardzo nas cieszą te wyniki, wszystkie kluby grają pełnymi rocznikami, a my mamy bardzo młode dziewczyny. Mamy tylko jedną z pełnego rocznika, a pozostałe są o rok dwa młodsze, mamy nawet czwartoklasistkę, która robi furorę. Szczerze mówiąc ten rok miał być przetarciem dla tych dziewcząt, a one sprawiły nam niespodziankę i odnoszą zwycięstwo za zwycięstwem. Wszyscy się cieszymy i dziwimy, bo teoretycznie one nie powinny jeszcze wygrywać, ale skoro tak się zdarzyło idziemy za ciosem. W sporcie jak coś się da osiągnąć nawet młodszą drużyną trzeba spróbować - wyjaśnia Ryszarda Leszczyńska.

Autor: red.
comments powered by Disqus