Niedziela, 23 kwietnia 2017r.

Imieniny: Jerzego, Wojciecha

Strona główna / Sport / Zdecydował karny, ponownie

Łużyce Lubań

Zdecydował karny, ponownie

W meczu 17. kolejki klasy okręgowej, Łużyce Lubań przegrały ze Stellą Lubomierz 0:1. O zwycięstwie lidera rozgrywek zdecydował rzut karny, który arbiter podyktował za faul Mieczysława Chochela w końcówce meczu.

Łużycom jako jednej z nielicznych drużyn udało się wygrać ze Stellą w pierwszej części rozgrywek. Stella chciała się zrewanżować, ale zadanie nie było łatwe. Zespół trenera Krzysztofa Gajewskiego w porównaniu do jesieni jest osłabiony, a szkoleniowiec za jeden z głównych celów jaki sobie postawił jest ogrywanie młodzieży.
W pierwszej połowie zespołem, który starał się dyktować warunki gry byli miejscowi. Lubanianie atakowali, często gościli pod bramką przyjezdnych, ale mieli rozregulowane celowniki. Sam Sitek zmarnował kilka dogodnych okazji. Dwukrotnie w oddaniu skutecznego strzału przeszkodziło mu nierówne boisko. W innej sytuacji trafił piłką w poprzeczkę, ale gdyby nawet trafił do siatki gol i tak nie zostałby uznany (spalony). Swoją szansę miał też Jakimowicz ale uderzył obok bramki. Z drugiej strony boiska Stella odgryzła się za sprawą akcji R. Sidorskiego, ale Chochel był na posterunku. - Do przerwy lepiej wyglądały Łużyce. Na szczęście nie straciliśmy bramki. Sami wprawdzie strzeliliśmy, ale spalony był ewidentny. Wszystko wyjaśni się drugiej połowie - powiedział w przerwie meczu Maciej Troszczyński, piłkarz Stelli.
W drugiej części zespół z Lubomierza zagrał odważniej. Przełożyło się to na kilka sytuacji pod bramką Łużyc. W 65. min na bramkę gospodarzy szarżował R. Sidorski, ale bramkarz Łużyc zdołał go uprzedzić. W innej sytuacji bramkarz zespołu z Lubania z trudem obronił strzał A. Podobińskiego. W samej końcówce lubanian spotkało to samo co we wcześniejszym meczu z Pogonią. Arbiter podyktował bowiem rzut karny po faulu bramkarza Łużyc na błyskotliwym R. Sidorskim. Chochel wprawdzie odbił piłkę, ale nie zdołał wyhamować i powalił zawodnika Stelli na murawę. Do piłki podszedł Majer i pewnym strzałem zapewnił swojej drużynie 3 punkty. - Uważam, że był to mecz na remis. W pierwszej połowie mieliśmy trochę szczęścia, bo gospodarze mieli 3-4 dogodne okazje by trafić do naszej bramki. Po przerwie trochę zmieniliśmy ustawienie. Wyłączyliśmy aktywnego Sitka. Później uśmiechnęło się do nas szczęście. Takie mecze trzeba także potrafić wygrać. Cieszę się, że dzisiaj kolejny raz udało mi się sprawdzić kilku młodych chłopaków. Tym razem debiut zaliczył Marcel Sidorski - powiedział Krzysztof Gajewski, trener Stelli.

Po 17. kolejkach Łużyce z dorobkiem 29 punktów zajmują w tabeli szóste miejsce (bramki 28:24). W następnej kolejce zespół z Lubania zagra na wyjeździe z KS Stare Jaroszowice.
Łużyce Lubań - Stella Lubomierz 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Majer (84-karny). Żółte kartki: Chochel oraz Troszczyński, Soczyński.
Sędziował: Piotr Bajer.
Widzów: 150.

Łużyce: Chochel - Łotecki, Rogalski, Stoń, Sitek, Jakimowicz, Kościecha, Fereniec (66 Grygo), Misiurek (85 Wichowski), Sitek (85 Puzio), Bojdziński.

Stella: Jaworski - Troszczyński, Laudyński, Laskowski, Jędras (46 M. Sidorski, 85 Budzicz), Soczyński, A. Podobiński, R. Sidorski, Hubski, Biniecki (66 Martyniak, 90 D. Podobiński), Majer. 

Autor: GB
comments powered by Disqus