Poniedziałek, 20 lutego 2017r.

Imieniny: Leona, Ludomira, Zenobiusza

Strona główna / Wywiady / "Bo pływać, a pływać to jest różnica"

Wywiad z Adamem Musiałem, trenerem UKS "ORKI" Lubań

"Bo pływać, a pływać to jest różnica"

Foto: MOSiR Lubań

Zawodnicy "Orki" radzą sobie w ostatnim czasie bardzo dobrze. Przywieźli 45 medali z zawodów w Görlitz, wygrywali na Memoriale Petrusewicza i świetnie spisali się na Grand Prix Polski. O tym jak trenują najlepsi zawodniy w Polsce, o sytuacji pływaków w naszym mieście, o nauce pływania i planach na przyszłość rozmawialiśmy z trenerem Adamem Musiałem.

Zapraszamy do lektury wywiadu. 

eLuban.pl: Dobre występy na Grand Prix Polski w Krakowie, Memoriale Petrusewicza, pierwsi zawodnicy w kadrze narodowej. Co się udało, a co jeszcze przed nami?

Adam Musiał: Idziemy do przodu i wszyscy z nami się liczą. To była i jest ciężka, żmudna praca. Namacalne efekty już widać. Zdobywamy wiele medali na różnych szczeblach. Corocznie z naszego klubu dostaje się do kadry dolnośląskiej około 7 osób i w tym roku również o taki wynik będziemy walczyli. Od 2 lat mamy 2 zawodników w kadrze: Rafała i Roberta Kusto – to spory sukces, bo z całego Dolnego Śląska w kadrze znajduje się 15 zawodników, a dobrych klubów w naszym regionie nie brakuje. W Krakowie, na Grand Prix Polski Rafał, który ma 14 lat, wygrał z zawodnikam w wieku  28-30  w żabce. W rankingu open kształtował się na 12-13 miejscu - na zawodach, gdzie startują seniorzy, najlepsi w Polsce. Teraz jest powołany na wielomecz 15 i 16 latków na Cyprze, gdzie zmierzy się z zawodnikami z Ukrainy, Cypru, Czech, Islandii, Rosji, Turcji, Brazylii, Bułgarii i założy koszulkę narodową, jak w kadrze, będzie reprezentował nasz kraj. W grudniu m.in. wyjeżdżamy do Szklarskiej Poręby, gdzie dodatkowo trenować będziemy na nartach biegowych. Chcemy tam poprawić wydolność zawodników, codziennie przemierzając około 40 km. W marcu startujemy w Zimowych Mistrzostwach Polski.

eLuban.pl: Klub UKS Orka Lubań istnieje już kilka dobrych lat. Czy można powiedzieć, że staliście się już rozpoznawalną marką w świecie pływania?

Adam Musiał: W Polsce mówi się o naszym klubie, że staliśmy się specjalistami w stylu klasycznym. Na Grand Prix Polski dla mnie było dużym zaskoczeniem, że trenerzy naprawdę wysokiej klasy podchodzili do mnie i dopytywali o specyfikę tego trenowania. Czy wprowadziłem coś nowego? Czy coś innego w tej kwestii moi zawodnicy robią? Wymieniliśmy swoje doświadczenia. Pokazałem innym trenerom parę ćwiczeń, które wykonujemy. Byli zaciekawieni. Dodatkowo dobra renoma przyciąga nowych zawodników. Teraz trenuje u nas już dwóch zawodników, którzy przeszli do naszego klubu z innych miejscowości. Mieli pływać w Śląsku Wrocław a trenują w Lubaniu, w Orce. Wynajmują tu mieszkanie, chodzą tutaj do szkoły i wolą pływać u nas w klubie, gdzie wyniki są sprawdzone.

eLuban.pl: To może teraz o czymś co wszystkich interesuje. Jak wyglądają treningi w klubie „Orka” Lubań?

Adam Musiał: Intensywność treningów jest u nas bardzo różnorodna. W naszym klubie pływa 180 osób, z czego trenują zarówno 8-latki, jak i już prawie dorośli, ciężko zatem przedstawić jeden harmonogram czy sposób. W grupie, którą ja się opiekuję, czyli najstarszymi, którzy chcą już naprawdę oddać się pływaniu, potrzeba naprawdę wiele wyrzeczeń, aby się dalej doskonalić. Oni już trenują wyczynowo, teraz staramy się tylko poprawiać ich rezultaty. W naszym przypadku treningi zaczynają się już o 6 rano – 3 razy w tygodniu spotykamy się z samego rana, a dodatkowo codziennie odbywają się treningi popołudniowe. 

eLuban.pl: I wszystko to na basenie?

Adam Musiał: Tak, ale poza wodą również wzmacniamy niektóre elementy takie jak: nawroty, skoki czy dynamika, które są właściwie niemożliwe do wyćwiczenia tylko w basenie. Kiedy nie spotykamy się rano tutaj na basenie, nasi zawodnicy wcale nie mają wolnych poranków. Jeżeli nie trenują w basenie, trenują poza nim. Kiedy nie spotykamy się rano na basenie, organizujemy treningi „na lądzie”. Trudno wytłumaczyć jak dokładnie wyglądają ćwiczenia pływackie, ale tak jak każda dyscyplina sportu, tak i pływanie posiada charakterystyczne ćwiczenia. Tak naprawdę dodatkowo 30% przygotowania odbywa się poza basenem. To niezbędny element, jeżeli myślimy o profesjonalnym pływaniu. Ale sami zawodnicy nie mają najgorzej, czasami dostają ewentualnie wolne niedziele. (śmiech)

eLuban.pl: Jeżeli rodzice zastanawiają się nad wysłaniem swojego dziecka na basen, to w jakim wieku najlepiej to zrobić i jakie plusy przemawiają akurat za wybraniem takiej formy aktywności?

Adam Musiał: Tu działa reguła, która sprawdza się w każdym sporcie, czyli im wcześniej tym lepiej. Niech to na początku będzie zabawa i nie jedyny sport. Niech ten 5-latek próbuje piłki nożnej, koszykówki i innych sportów. Jeśli jednak mówimy już o poważnym podejściu do pływania, to takim wiekiem granicznym są okolice 11 roku życia. Wcześniej każda aktywność jest dobra, bo działa ogólnorozwojowo. Warto wysyłać dzieci akurat na takie zajęcia, bo co ważne dla rodziców, jest to sport właściwie bezkontuzyjny. Dodatkowo poprawia się bezpieczeństwo uczestników, bo prawda jest taka, że jeżeli ktoś mówi, że umie pływać, bo nauczył się sam to daje słowo, że tak naprawdę nie potrafi. 

eLuban.pl: To znaczy?

Adam Musiał: Bo pływać a pływać to jest różnica. Osoby, o których mówię to potencjalni topielce. Oczywiście częściowo przyczyną utonięć jest alkohol czy brawura, ale w głównej mierze wypadkom ulegają osoby, które twierdzą, że pływać potrafią. One rzeczywiście pływają, ale do pierwszego zalania dróg oddechowych. W tym momencie one się duszą, panikują. My uczymy jak obcować z wodą, prawidłowo oddychać, a nie tylko unosić się na wodzie. Trzeba wiedzieć jak np. do przepłynięcia jeziora się przygotować, aby w połowie nie złapał nas skurcz. To może przydać się każdemu w czasie wypoczynku nad wodą.

eLuban.pl: Wracając do sporej liczby klubowiczów - ponad 180 osób. Jak sobie radzicie, biorąc pod uwagę to, że w naszym kraju największe nakłady finansowe trafiają zazwyczaj do piłkarzy?

Adam Musiał: Piłka nożna jest sportem komercyjnym, a pływanie to sport indywidualny, jak wszystkie tego typu dyscypliny cieszy się mniejszym zainteresowaniem. Może za 5,6 lat te środki na piłkę nożną się zwrócą, bo mamy wielu młodych zawodników i może z nich też będą talenty na miarę co najmniej Ekstraklasy. Powiedzmy sobie szczerze, że finansowo wszędzie jest trudno, ale nie każde miasto może szczycić się medalistami, najlepszymi zawodnikami w kraju, a tak jest w przypadku np. Rafała Kusto. Szkoda, że samorządy nie znajdują środków finansowych choćby dla tych najlepszych zawodników na stypendia, aby zachęcić do osiągania coraz lepszych wyników. Piłka nożna w Lubaniu otrzymuje środki dziesięciokrotnie wyższe niż my, a jakie mają osiągnięcia? Każdy widzi. Nasze koszty przewyższają dofinansowanie jakie dostajemy. Wyjazdy na zawody do Olsztyna, Krakowa czy innych miejscowości, koszty pływalni, pensje – to wszystko generuje bardzo duże wydatki. Prawie wszystkie pokrywają rodzice. No cóż, miasta zazwyczaj przypominają sobie o swoich sportowcach, kiedy ktoś znajdzie się np. na olimpiadzie. Wtedy każdy będzie chwalił się, że zawodnik ten pochodzi z danego miasta. Cieszymy się mimo wszystko z przychylności władz jeśli chodzi o możliwość organizacji porannych treningów i dziękujemy za to MOSiRowi i miastu. Bez tej możliwości chyba musielibyśmy się poddać.

eLuban.pl: Dziękujemy za rozmowę i życzymy dalszych sukcesów.

Autor: pk
comments powered by Disqus