Czwartek, 16 sierpnia 2018r.

Imieniny: Rocha, Stefana, Joachima

Strona główna / Rozmaitości / Biały bus i porwania dzieci to wymysł

Lubań. Kiedyś czarna Wołga, dziś biały bus

Biały bus i porwania dzieci to wymysł

Biały bus i porwania dzieci to wymysł

Foto: Wikimedia Commons

Wbrew zdrowemu rozsądkowi i wbrew logice tego typu sensacje wciąż rozchodzą się lotem błyskawicy. I o ile kiedyś chodziło jedynie o tanią sensację, dziś ta sama sensacja już taka tania nie jest. Przekłada się bowiem na kliki i odsłony, co w dzisiejszym świecie daje wymierne korzyści.

Wczoraj około 15. w lokalnych mediach społecznościowych pojawiła się informacja opatrzona opisem Uwaga! Bardzo WAŻNE!

Autor wpisu przestrzega przed ludźmi jeżdżącymi białym busem, w dodatku chyba na angielskich blachach, którzy próbują pod bzdurnym pretekstem wabić dzieci do auta.

Mimo że pod wpisem pojawiały się kolejne komentarze mówiące, że to fałszywa wiadomość, wpis ten w ciągu doby udostępniono ponad 1200 razy. Przekłada się to na zasięgi liczone w dziesiątkach tysięcy użytkowników. W ten sposób wiadomość o białym busie i ludziach porywających dzieci w ciągu doby obiegła niemal cały Dolny Śląsk.

O sprawę zapytaliśmy w KPP w Lubaniu, tu od dyżurnego usłyszeliśmy, że policja o niczym takim nie była informowana. Okazało się, że wiadomość to nic innego jak powstała z martwych czarna Wołga, która straszyła za czasów PRL-u.

Skąd i dlaczego takie wiadomości się pojawiają? Kiedyś po części wynikało to z powtarzanych z ust do ust legend i strachów - po prostu lubimy się bać. Niosło to też pewną naukę, dzieci wiedziały, aby być ostrożnym, rodzice by pilnować swych pociech. W polityce natomiast fałszywa informacja służyła do zdobywania poparcia i budowania wpływów.

Dziś dzięki internetowi fake newsy zyskały inny wymiar. Są strony specjalizujące się w rozpowszechnianiu fałszywych, ale chwytliwych wiadomości. Robią to cwaniacy zarabiający kasę na ludzkiej naiwności. Najczęściej zysk jest z odsłon bądź klików, a do tego potrzebne są chwytliwe tytuły i treści, na które da się złapać jak najwięcej internautów. Metody są różne, ale cel jest jeden - biznes - czy to finansowy czy polityczny.

Autor: red.
comments powered by Disqus