Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarki
środa, 23 kwietnia 2025 23:24
Reklama
ReklamaNeoPunkt Lubań sprawdź na Allegro
Reklama
ReklamaCentrum Drewna Gryfów - Profesjonalny skład drewna

Oczekiwania płacowe Polaków rosną wraz z rosnącą inflacją

Ile trzeba zarabiać, żeby żyć bez ograniczania swoich potrzeb? Na to pytanie każdy oczywiście odpowie inaczej. Ale jedno jest pewne: nasze oczekiwania rosną wraz z rosnącą inflacją.
Oczekiwania płacowe Polaków rosną wraz z rosnącą inflacją

Autor: iStock

Według danych GUS w lipcu tego roku przeciętne wynagrodzenie w Polsce wyniosło 6779 zł brutto. W podziale na województwa wygląda to następująco:

- dolnośląskie – 6968 zł,

- kujawsko-pomorskie – 50904,

- lubelskie – 5848 zł,

- łódzkie – 6209 zł,

- małopolskie – 7126 zł,

- mazowieckie – 7716 zł,

- opolskie – 6120 zł,

- podkarpackie – 5552 zł,

- podlaskie – 5863 zł,

- pomorskie – 6867 zł,

- śląskie – 7471 zł,

- świętokrzyskie – 5603 zł,

- warmińsko-mazurskie – 5452 zł

- wielkopolskie – 5948 zł,

- zachodniopomorskie – 6332 zł.

W porównaniu z płacą minimalną, która w tym roku wynosi 3010 zł brutto (2363 zł netto), wydaje się, że średnie wynagrodzenie jest dość wysokie. Jednak zdaniem wielu ekspertów to ta druga kwota jest bliższa większości Polaków, którzy na co dzień z trudem wiążą koniec z końcem.

Od 4 do 15 tysięcy złotych

Ile zatem chcielibyśmy zarabiać, żeby normalnie żyć? To pytanie zadała mieszkańcom miast reporterka serwisu InnPoland.

„Czymś innym jest ono dla singla, czymś innym dla klasycznej rodziny 2+2, czymś innym dla osoby z własną nieruchomością, jeszcze czymś innym dla kogoś, kto wynajmuje pokój lub mieszkanie. Potrzeby i oczekiwania są różne w zależności od tego, czy żyje się w dużym mieście, czy poza nim” ­– czytamy.

– Razem z mężem mamy 15 tys. zł na rękę, czyli znacznie lepszą sytuację od wielu ludzi – na nic nam nie brakuje, jesteśmy w stanie coś odłożyć, spłacamy dwa większe kredyty i nie jest tragedią, jeśli nagle potrzebna jest naprawa samochodu – powiedziała reporterce jedna z rozmówczyń

– 6000 zł netto jest spoko na życie bez zmartwień, da się nawet coś odłożyć – ocenia kolejny rozmówca. – Bogactwo zaczyna się dla mnie od 10-12 tys. zł netto.

– Przed inflacją powiedziałabym, że 5000 zł jest ok. Teraz nie wiem – to kolejny głos w dyskusji o dochodach.

Padły również kwoty: 4000 i 8000 zł na rękę.

Jedyne wyjście: dodatkowa praca

Co łączy wszystkie te oczekiwania przychodowe? Inflacja. To ona kształtuje teraz nasze myślenie o dochodach, które pozwoliłyby nam w miarę normalnie funkcjonować, czyli bez obaw, czy starczy mi na wszystko, czy jednak musimy skrócić naszą listę potrzeb. Coraz częściej musimy jednak sięgać po listę…

– Razem z mężem mamy niespełna 8,5 tys. zł. Na 3 osoby, bo wychowujemy dziecko. Przed inflacja nie było nam źle. Tylko od czasu do czasu, kiedy pojawiły się jakieś ekstrawydatki, musieliśmy posiłkować się pożyczką ­– opowiada N4M pani Beata, mieszkanka województwa zachodniopomorskiego. – Teraz, kiedy ceny zmieniają się z dnia na dzień, budżet nam się zupełnie rozjechał. Zaczęliśmy ograniczać nasze potrzeby, ale to wciąż za mało.

Co dalej? – Mąż znalazł właśnie dodatkową pracę. Cały dzień nie będzie go w domu. Ja też szukam czegoś. Moja mama zgodziła zaopiekować się córką, żeby nam jakoś pomóc. Jakoś musimy sobie radzić… – pani Beta zawiesza głos.

 

 

 


 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Kobiety Kobietom
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: MNMNMMMNMNTreść komentarza: Rozumiem że zakazu wjazdu do Polski ten Ukrainiec nie dostał, a tych trzech Afgańczyków nie cofnięto na Ukrainę. W związku z czym złożą pewnie wniosek o pobyt stały i już tu zostaną.Data dodania komentarza: 23.04.2025, 11:48Źródło komentarza: Afgańczycy chcieli do Niemiec, ich przewoźnik wrócił na UkrainęAutor komentarza: SportowiecTreść komentarza: Z tego co pamiętam, to był wybrany nowy dyrektor...był nim chyba tydzień i zrezygnował. Zobaczył chyba jak wygląda stan naszego miasta i MOSIRU za rządow nowej władzy i się wystraszył.Data dodania komentarza: 23.04.2025, 11:45Źródło komentarza: Mirosław Celuch nowym dyrektorem MOSiR w LubaniuAutor komentarza: PamięćTreść komentarza: To teraz Burmistrz ma czas? Wcześniej jak kandydował na stołek Burmistrza i miała być debata wyborcza, to zasłaniał się brakiem czasu i obowiązkami służbowymi.....został Burmistrzem i nagle ma czas i nie ma obowiązków służbowych😂Data dodania komentarza: 23.04.2025, 11:41Źródło komentarza: Poprosiliśmy burmistrza Lubania o wywiad. Czekamy na Wasze pytaniaAutor komentarza: WidzącyTreść komentarza: Ten komentarz to chyba wstawiła jedna z "Aniołków Czarliego"...mieszkańcy Lubania, którzy pamietają rządy wcześniejsze PO powinni pamiętac😂 bo zauważyłem, że te Panie znowu mają stołki i znowu się uśmiechają😂Data dodania komentarza: 23.04.2025, 11:36Źródło komentarza: Poprosiliśmy burmistrza Lubania o wywiad. Czekamy na Wasze pytania
ReklamaPowiat Lubań
Reklama