Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarki
czwartek, 3 kwietnia 2025 10:31
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaCentrum Drewna Gryfów - Profesjonalny skład drewna

Rewolucja dla pasażerów. Jeden bilet na całą podróż

Ministerstwo Infrastruktury pracuje nad wprowadzeniem zintegrowanego biletu, który ułatwi nam podróżowanie koleją z każdym przewoźnikiem.

Nowe rozwiązanie ma wyeliminować konieczność kupowania osobnych biletów na każdą spółkę przewozową, ułatwiając przesiadki i eliminując ryzyko otrzymania kar za niewłaściwy bilet. Te zmiany zmienią sposób podróżowania po kraju.

Jeden bilet na wszystkie przejazdy

Obecnie pasażerowie muszą kupować osobne bilety na pociągi różnych przewoźników, a to często komplikuje podróż i naraża na dodatkowe koszty. Ministerstwo chce to zmienić, wprowadzając jednolity biletowy system obejmujący wszystkich przewoźników kolejowych i komunikację zastępczą.

Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec zapowiedział również unifikację ulg. Dzięki temu pasażerowie korzystający z pociągów różnych przewoźników nie będą musieli martwić się o niezgodności w systemie zniżek.

Małopolska wzorem dla kraju

Małopolska już wdrożyła podobne rozwiązanie, co przełożyło się na wzrost liczby pasażerów o ponad 45 proc. w 2024 roku. Jeden bilet pozwala tam na podróż autobusami dowozowymi do stacji kolejowej i dalszą trasę pociągiem. 

Ten system okazał się dużym sukcesem i może stać się wzorem dla całego kraju.

Nowe rozkłady jazdy

Resort planuje także wprowadzenie cyfrowych rozkładów jazdy, żeby lepiej synchronizować odjazdy różnych środków transportu. Celem tego rozwiązania jest uniknięcie sytuacji, w której pasażerowie autobusów dowozowych nie zdążają na pociąg.

Bilet zintegrowany i usprawnienie rozkładów jazdy mogą zrewolucjonizować transport publiczny w Polsce, bo będzie wygodniejszym i bardziej intuicyjnym dla pasażerów.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Magdusia 13.02.2025 10:44
Kandydat PiS na prezydenta latał po świecie nie tylko jako prezes IPN. W czasach, gdy był dyrektorem Muzeum II Wojny Światowej, za jego podróże podatnicy zapłacili 463 tys. zł. Łącznie delegacje Karola Nawrockiego, których celem były głównie wizyty w muzeach, kosztowały blisko 800 tys. zł. Pociągami by tyle nie najeździł. Chroń nas ich boże przed takim prezy-dętem!

Paulina 12.02.2025 16:43
Skorzysta chyba z tej oferty nasz (Tfu!) ich kandydat na prezydęta doktór Karol N. albowiem: Nie ma tygodnia bez rewelacji na temat Karola Nawrockiego. Najnowsze dotyczą wojaży obecnego szefa Instytutu Pamięci Narodowej po świecie. Wymownie podsumował je w "Fakcie" były przewodniczący Kolegium IPN, prof. Antoni Dudek. — Myślę, że będą kolejne na ten temat informacje — słyszymy od historyka. "Hawaje, Japonia, Chiny, Australia, Nowa Zelandia – to dorobek podróżniczy Karola Nawrockiego jako dyrektora MIIWŚ. Gdy w 2021 roku został wiceprezesem, a potem prezesem IPN, również latał w dalekie kraje, m.in. do: Zimbabwe, Meksyku, Argentyny. Zrobił też oblot Stanów Zjednoczonych" — opisuje w środę (12 lutego) "Gazeta Wyborcza". 800 tysięcy poszło! Chyba chce przelicytować w podróżach samego JP2.

mikołaj 12.02.2025 13:45
Za czasów "słusznie minionych" , pani w kasie wypisała bilet i było OK. Jedynie różnica była klasa 1 czy 2 i pociąg pospieszny czy osobowy od tej stacji do tej. Komu to przeszkadzało?

Realista 12.02.2025 11:41
Wreszcie.

Reklama
ReklamaZakład Pogrzebowy Hades S.C. 24/h 600451593, 781791731
konkurs
Paranienormalni
rajd rowerowy
Pchli targ
jarmark wielkanocny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaPowiat Lubań
Reklama