Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarki
piątek, 4 kwietnia 2025 05:30
Reklama
ReklamaNeoPunkt Lubań sprawdź na Allegro
Reklama
Reklama

Seks, sprzątanie, trening? Spalamy pączkowe kalorie

Co roku w tłusty czwartek zadajemy sobie pytanie: ile pączków możemy zjeść? Z jednej strony tradycja nakazuje, żeby było ich jak najwięcej – ma to być zwiastun szczęścia i powodzenia. Z drugiej zaś patrzymy z obawą na setki kalorii, które dostarczamy organizmowi z każdym kolejnym pączkiem.
Seks, sprzątanie, trening? Spalamy pączkowe kalorie

Autor: iStock

„Szybkie zjedzenie pączka pozwala spalić 10 kalorii. Wniosek jest prosty – trzeba szybko zjeść 30 pączków, żeby spalić jednego pączka” – to tylko niewinny żart, który od lat krąży w sieci.

Niektórzy z nas do kwestii spalania nadmiarowych kalorii podchodzą zupełnie poważnie. Dlatego już dziś, w tłusty czwartek odpowiadamy na pytanie: jak długo trzeba ćwiczyć lub wykonywać codzienne czynności, żeby pozbyć się z organizmu nadmiaru kalorii? Przyjmujemy przy tym, że średnia wartość energetyczna jednego pączka to 300 kcal (kilokalorii).

Aby zużyć w organizmie taki zapas energii, możemy przez godzinę uczestniczyć w zajęciach łagodnego aerobiku, biegać wolnym tempem lub wykonywać szybki marsz.

Zimą sprawdzi się również około 40-miutowa sesja jazdy na łyżwach, jazda na nartach, trening na rowerku stacjonarnym lub godzinne odśnieżanie.

Osoby, które stronią od sportu, mogą wybrać inną aktywność: godzinne uprawianie seksu, 140 minut ręcznego zmywania naczyń bądź prasowania ubrań, albo dwie godziny robienia zakupów.

Co ciekawe, spalanie kalorii wiąże się również z pracą zawodową. Pracownik budowy pozbędzie się energii z jednego pączka już po godzinie pracy. Fryzjer potrzebuje na to ok. 1,5 godziny, sprzedawca w sklepie spali 300 kcal w niespełna dwie godziny.

O dodatkowe kilogramy nie musi martwić się strażak, który w ciągu godziny spali aż 2,5 zjedzone wcześniej pączki. Osoby pracujące za biurkiem potrzebują na to ponad 3 godzin pracy.

Ale jest też opcja dla leniuchów, którym z ruchem zupełnie nie po drodze. Energia potrzebna do spalenia jednego pączka to równowartość 10 godzin leżenia, 15 godzin czytania ulubionej książki, 3,5 godziny śpiewania lub 4 godzin intensywnego snu.


Podziel się
Oceń

Reklama
Reklama
Paranienormalni
rajd rowerowy
Pchli targ
jarmark wielkanocny
Jarmark Lubań
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan-SanTreść komentarza: W obecnych czasach, wszechobecnego internetu i chociażby takich mediów jak eLuban czy strony lokalne na Facebooku - niech sobie zawiaduje gazetą Urząd Miasta w osobie sekretarza. Nie nazywajmy jej "tubą" skoro tubą będzie i dobrze - Urząd potrzebuje mieć medium dla prezentacji swojej pracy, planów i zbierania opinii. Szkoda gdyby uległa "zagładzie:" i odeszła na półki archiwum czy do muzeum.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 22:05Źródło komentarza: Lubań. Rzecznik miasta przejął "Ziemię Lubańską"Autor komentarza: TomaszekTreść komentarza: No to jak sobie Wielki Heros Cnót Wszelakich czyli JaPa2 poczyta te komentarze to się wew grobie przewróci na któryś bok albo na brzuch - to znaczy w niebie... bo głoszą że odszedł do Domu Ojca czyli żyje.... Tylko dziwnym, że cuda ustały.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 21:57Źródło komentarza: Jan Paweł II autorytetem dla młodych? Odpowiadają w sondażuAutor komentarza: Jędrek*Treść komentarza: Od 2014 do 2023 roku regularnie leżała, co piątek, na "moim" stole. Co się potem stało? Smutne.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 21:47Źródło komentarza: Lubań. Rzecznik miasta przejął "Ziemię Lubańską"Autor komentarza: JanTreść komentarza: W kierunku Niemiec ... "0,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu" - w końcu precyzja! wydech x 2,1 = co masz we krwiData dodania komentarza: 3.04.2025, 21:24Źródło komentarza: Pędzili po A4. Jeden po alkoholu, drugi miał na liczniku ponad 210 km/h
ReklamaPowiat Lubań
Reklama