Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarki
czwartek, 3 kwietnia 2025 00:27
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaCentrum Drewna Gryfów - Profesjonalny skład drewna

CBŚP poinformowało o finale śledztwa w sprawie "wojny zgorzeleckiej"

Prokuratura Krajowa zakończyła śledztwo dotyczące dwóch brutalnych zabójstw, które miały miejsce w lipcu 1997 roku w ramach tzw. wojny zgorzeleckiej. W Zgorzelcu powszechnie było wiadomo, że Grzegorz J. i Dariusz Ch. już nie żyją, a także kto stoi za ich zabójstwami. Brakowało jednak dowodów, które pozwoliłyby postawić sprawców przed sądem.
  • Źródło: CBŚP
CBŚP poinformowało o finale śledztwa w sprawie "wojny zgorzeleckiej"

Autor: CBŚP

W efekcie działań śledczych aktem oskarżenia objęto sześć osób, które miały zaplanować i wykonać zbrodnie będące efektem rozliczeń przestępczych grup działających w latach 90. na terenie zachodnio-południowej Polski.

ReklamaUbezpieczenia

Pierwsza zbrodnia miała miejsce w nocy z 2 na 3 lipca 1997 r. Ofiarą był 24-letni Grzegorz J., który został podstępnie wywabiony z domu, porwany i wywieziony do Jędrzychowic. W tamtejszym wyrobisku piasku mężczyzna został brutalnie pobity, a następnie zastrzelony strzałem w głowę. Sprawcy zakopali jego ciało, które przedtem przysypali wapnem, aby przyspieszyć rozkład. W miarę upływu lat miejsce zakopania zwłok było dodatkowo pokrywane warstwą ziemi i śmieci co utworzyło łącznie kilkumetrową warstwę.

Drugą ofiarą był Dariusz Ch. który był liczącą się osobą w środowisku przestępczym Zgorzelca. Mężczyzna został zwabiony na spotkanie, gdzie na miejscu czekała na niego uzbrojona grupa Jacka B. i Zbigniewa M. Ofiara została pobita, a następnie z zimną krwią zastrzelona. Po dokonanym zabójstwie zwłoki Dariusza Ch. przewieziono do przygotowanego wcześniej w niedalekiej odległości od miejsca zbrodni grobu, gdzie został zakopany.

Przez ponad dwadzieścia lat obie zbrodnie nie zostały wyjaśnione. Panowała zmowa milczenia i wydawałoby się nierozerwalny sojusz między zabójcami. W Zgorzelcu powszechnie było wiadomo, że Grzegorz J. oraz Dariusz Ch. już nie żyją oraz to, kto stoi za tymi zbrodniami. Brakowało jednak dowodów. Dopiero żmudne działania funkcjonariuszy CBŚP z Jeleniej Góry oraz prokuratorów z Dolnośląskiego Wydziału Prokuratury Krajowej pozwoliły na przełom w śledztwie.

W toku śledztwa udało się odnaleźć szczątki Grzegorza J. oraz pozyskać kluczowe dowody i zeznania świadków, które przerwały wieloletnią zmowę milczenia. Dzięki skrupulatnej pracy operacyjnej ustalono przebieg obu zbrodni oraz osoby odpowiedzialne za ich popełnienie. 

Sześciu podejrzanym grożą surowe kary za czyny, które przed laty wstrząsnęły mieszkańcami Zgorzelca i regionu.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Kaitek 25.02.2025 00:43
To Carinkton to on tu działał

Reklama
Kaitek 25.02.2025 00:41
To Carinkton To on wydawał roxkazy

wow 25.01.2025 13:08
To był okres " dzikiego zachodu"- strzelali jak na westernie. A dzisiaj jest okres spokojnego zarabiania kasy na narkotykach, tytoniu i wyłudzaniu podatku vat. Czy wszyscy zostali rozliczeni za bandytyzm lat 90?

Swiadek 25.01.2025 11:52
Chłopak nie miał 24 lata tylko więcej. A drugi nie został zakopane w grobie tylko zapetonowany .

Gr 25.01.2025 07:41
Ktoś musiał się rozpruć inaczej dalej by nic nie mieli

Roman 24.01.2025 19:25
i to jest Policja, a nie te opsz...mury co chowają się po krzakach z radarem i łapią "przestępców" popełniających makabryczne zbrodnie czyli przekroczenie prędkości o 7km/h... Ehh..

Reklama
klon 24.01.2025 23:38
Żeby tak przekręty władzy rozliczali.

Czesław 25.01.2025 09:58
Romciu! Durnowaty ty jak ten Kargul. Tych co szajeją po drogach - potencjalnych zabójców, na dodatek pijanych albo naćpanych - tym bardziej trzeba ścigać z całą bezwzględnością. Oby ciebie nigdy nie skusiło na taki rajd. Za mało policji drogowej!

Dlb 25.01.2025 12:10
Roman wejdź w szczegóły a ni pitol propagandy poszedł na wspolprace pseudo gankster Roman ty się już ogarnij ,Roman ty wyjdź do ludzi a nie tylko TV internet gazety i tak ci piorą mózg .Roman a na ogrodzie posprzątałeś piękna pogoda przekopałem działkę zaraz trzeba będzie sadzić warzywa .

Kicha 24.01.2025 19:19
Przestańcie się kompromitować. Wojna. Ta wojna dalej trwa tylko polega na przemycie tytoniu . Dalej pracują dla człowieka który już teraz jest niepelnosprawy. Zamieszanie byli ludzie na stanowiskach . Albo tak jak mieszkający na os. Piast chłopak którego rodzice pracowali w SG .

Ficu 24.01.2025 20:57
Przestał być niepełnosprawny, bo nie żyje od roku czy raczej 2 lat:) Teraz to chyba partyzantka a nie mafia. Za Kfacha mieli dobrze bo dostarczali prasie gorącej tematyki.

Reklama
Kimi 26.01.2025 18:55
Żyje i ma się znośnie. Od wypadku nie komunikatywny, ale całkiem dobrze sobie radzi . Chyba mylisz osoby , albo próbujesz zmyślić ludzi . Kto wie jakie twoje zamiary ze bujdy tu piszesz .

Reklama
Reklama
konkurs
Paranienormalni
rajd rowerowy
Pchli targ
jarmark wielkanocny
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
ReklamaPowiat Lubań
Reklama