Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarki
piątek, 4 kwietnia 2025 04:42
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Grupa Karkonoska GOPR. Wczoraj zeszła lawina w Białym Jarze

Wczoraj rano do służby Śniegowo-Lawinowej Grupy Karkonoskiej GOPR dotarła informacja o zaobserwowanym świeżym lawinisku w rejonie niszy niwalnej Biały Jar. Po dotarciu nad miejsce obrywu, ratownicy odnaleźli kijek narciarski, co sugerowało, że jego właściciel mógł znajdować się pod śniegiem.
Grupa Karkonoska GOPR. Wczoraj zeszła lawina w Białym Jarze

W godzinach porannych do Służby Śniegowo-lawinowej Grupy Karkonoskiej GOPR, dotarła informacja o zaobserwowanym świeżym lawinisku w rejonie niszy niwalnej Biały Jar (potocznie Kocioł Białego Jaru). W rejon ten został wysłany pierwszy zespół ratowników, w tym członek Służby Śniegowo-lawinowej będący w pobliżu zdarzenia. Jego celem było przeskanowanie lawiniska detektorem lawinowym i lampą Recco oraz ustalenie ewentualnych przyczyn zejścia lawiny.🌨️ Po dotarciu nad miejsce obrywu, poniżej odnalazł kijek narciarski, co sugerowało, że jego właściciel mógł znajdować się pod śniegiem. Przekazano informację do Naczelnika GK GOPR, który o godzinie 11:20 podjął decyzję o alarmie grupy. Rozpoczęła się akcja lawinowa.

W pierwszej kolejności teren został przeszukany detektorem lawinowym. Po przejściu całego lawiniska nie odebrano żadnego sygnału. Kolejnym krokiem było rozpoczęcie przeszukiwania terenu lampą Recco.

Z uwagi na duży rozmiar lawiny, podjęto decyzję o powiadomieniu o zdarzeniu czeskiej Horská služba Krkonoše / Czech Mountain Rescue sluzba z prośbą o wsparcie. Informację o możliwości zadysponowania do działań przekazano do LPR, ASAR i innych służb.

Akcja była prowadzona przy dużym ryzyku zejścia lawiny wtórnej z zachodnich zboczy kotła, dlatego bardzo ważną rolę już od początku działań pełnili obserwatorzy, których zadaniem było monitorowanie wciąż zaśnieżonych stoków i natychmiastowe poinformowanie pracujących na dole ratowników o kolejnym zagrożeniu.

Do działań zaczęli dołączać kolejni ratownicy GOPR w tym ratownicy medyczni oraz przewodnik z psem. Na lawinisku ratownicy podzieleni na mniejsze zespoły, sprawdzali wyznaczone sektory z wykorzystaniem sond lawinowych. Przeszukiwania przy pomocy lampy Recco, podobnie jak w przypadku detektorów, nie doprowadziły do odnalezienia żadnych sygnałów.

Równocześnie z sondowaniem trwały ustalenia toru jazdy potencjalnych poszkodowanych. Znaleziono miejsce wjazdu minimum dwóch narciarzy w teren zagrożony. Jeden z nich najprawdopodobniej zainicjował zejście lawiny. Ślady wskazują, że w początkowej fazie narciarz zsuwał się z masami śniegu, uderzając w wystające kamienie, po czym zatrzymał się kilkadziesiąt metrów pod obrywem. Około 10 metrów pod miejscem gdzie znaleziono kijek, zjechał z lawiniska wschodnią częścią kotła. 

Po przeszukaniu znacznej części kotła, przy wysokim ryzyku działań dla ratowników, biorąc pod uwagę odnalezione ślady, kierownik działań ratowniczych podjął decyzję o zakończeniu poszukiwań w Białym Jarze o godzinie 15:40. W akcji wzięło udział w sumie 70 ratowników z GOPR i Horskiej Służby.

Jeszcze raz warto podkreślić, że całe działania ratownicze przeprowadzone były w skrajnie trudnych warunkach ze względu na wciąż istniejące zagrożenie zejścia lawiny z całych zachodnich zboczy kotła. Dodatkowo charakterystyka terenu w miejscu prowadzania działań mocno ograniczała możliwość skutecznego i dynamicznego wycofania się z miejsca akcji.

Tu ważny apel do narciarzy, snowboardzistów i turystów, którzy mimo zagrożenia i zakazów wydawanych przez KPN poruszają się w terenie lawinowym. W sytuacji, gdy spowodujecie zejście lawiny i uda się wam uniknąć zagrożenia, informujcie o tym GOPR. Pozwoli to do minimum ograniczyć narażenie zdrowia i życia uczestniczących w akcji ratowników.

W trakcie działań ratowniczych poproszono o zamknięcie szlaku czarnego biegnącego między dolną, a górną stacją kolei linowej na Kopę ze względu na ilość przemieszczających się zespołów ratowniczych. Jak przy wszystkich dużych działaniach nie obyło bez problemów spowodowanych przez dużą ilość turystów i ich pojazdów w rejonach wjazdów na szlaki i drogi dojazdowe, jednak dzięki wsparciu Policji udało się je rozwiązać.

✔Przekaż 1,5 % swojego podatku na wsparcie naszej działalności:

✔KRS: 0000607021

✔Cel szczegółowy: Grupa Karkonoska GOPR



Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
ReklamaZakład Pogrzebowy Hades S.C. 24/h 600451593, 781791731
Paranienormalni
rajd rowerowy
Pchli targ
jarmark wielkanocny
Jarmark Lubań
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
KOMENTARZE
Autor komentarza: Jan-SanTreść komentarza: W obecnych czasach, wszechobecnego internetu i chociażby takich mediów jak eLuban czy strony lokalne na Facebooku - niech sobie zawiaduje gazetą Urząd Miasta w osobie sekretarza. Nie nazywajmy jej "tubą" skoro tubą będzie i dobrze - Urząd potrzebuje mieć medium dla prezentacji swojej pracy, planów i zbierania opinii. Szkoda gdyby uległa "zagładzie:" i odeszła na półki archiwum czy do muzeum.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 22:05Źródło komentarza: Lubań. Rzecznik miasta przejął "Ziemię Lubańską"Autor komentarza: TomaszekTreść komentarza: No to jak sobie Wielki Heros Cnót Wszelakich czyli JaPa2 poczyta te komentarze to się wew grobie przewróci na któryś bok albo na brzuch - to znaczy w niebie... bo głoszą że odszedł do Domu Ojca czyli żyje.... Tylko dziwnym, że cuda ustały.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 21:57Źródło komentarza: Jan Paweł II autorytetem dla młodych? Odpowiadają w sondażuAutor komentarza: Jędrek*Treść komentarza: Od 2014 do 2023 roku regularnie leżała, co piątek, na "moim" stole. Co się potem stało? Smutne.Data dodania komentarza: 3.04.2025, 21:47Źródło komentarza: Lubań. Rzecznik miasta przejął "Ziemię Lubańską"Autor komentarza: JanTreść komentarza: W kierunku Niemiec ... "0,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu" - w końcu precyzja! wydech x 2,1 = co masz we krwiData dodania komentarza: 3.04.2025, 21:24Źródło komentarza: Pędzili po A4. Jeden po alkoholu, drugi miał na liczniku ponad 210 km/h
ReklamaPowiat Lubań
Reklama